środa, 21 maja 2014

Fałszywa przyjaźń....

Hejjj ! Dzisiaj przychodzę do was z postem o fałszywej przyjaźni. Nie wiem czemu akurat taki post wybrałam,ale jakoś uruchomiła mi się wena :))

W 1 klasie gimnazjum, miałam przyjaciółkę z którą przyjaźniłam się bardzo, bardzo długo. Znałyśmy się około 5 lat. Jednak po pewnym czasie przestałyśmy się dogadywać i wszystko się jakoś popsuło. "Ona" znalazła sobie towarzystwo ja jednak nie... Postanowiłam się z kimś zaprzyjaźnić i udało się, jednak nie by to dobry wybór. W klasie 2 zorientowałam się, że moje "niby" przyjaciółeczki okazały się fałszywe.... Zdecydowałam, że tym razem nie będę szukać przyjaciół na siłę bo to bezsensu, wolę mieć jedną dobrą koleżankę niż mnóstwo fałszywych. Tak oto chyba w październiku, zaprzyjaźniłam się z Olcią i Karolcią <3 Okazały się być naj,naj,najlepszymi przyjaciółkami pod słońcem :D Niedawno także zaczęłyśmy się trzymać z Martynką... Jesteśmy zgraną paczką i wiem że mogę na nie liczyć i powierzać im swoje sekrety. Mam z nimi wiele wspomnień i przeżyć. Zawsze rozśmieszają mnie do łez :D Bardzo się ciesze że je poznałam..
Dobra rada dla wszystkich: lepiej mieć 1 zaufaną przyjaciółkę niż masę fałszywych :)))
Ze Snapchat'a


Mam nadzieję że ktoś wytrwał do końca 
xoxo

51 komentarzy :

  1. Też się przejechałam na różnych przyjaźniach :) teraz już mam swoje przyjaciółki ;)
    http://beautifulprincesss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nienawidzę fałszywości :/

    bialy-krzyz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. W 100% się zgadzam, miałam podobną sytuację i też na siłe z początku starałam się z kimś skumplować, a nie wyszło, po czym prawdziwa przyjaźń przyszła sama i została do teraz :*
    Obserwuję i zapraszam do sb:)

    agatinna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Też miałam do drodze paru fałszywych ludzi. Jednak nie byli to moi przyjaciele. Przyjaciół dobieram bardzo ostrożnie. Jedną przyjaciółke mam od ponad 15 lat. Życz Ci tego samego :)

    Może wspólna obserwacja? Jeśli tak to daj znac u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. masz rację. niestety czasem coś w przyjaźniach się psuje i nim się obejrzysz, zostajesz sama. przechodziłam coś takiego w gimnazjum, jednak od razu znalazłam dziewczynę podobną do mnie i tak się składa, że do dzisiaj się przyjaźnimy. i fakt, lepiej mieć jedna przyjaciółkę, niż masę fałszywych :)

    http://itsjustteatime.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. To prawda, wiele ludzi jest fałszywych ale ta jedna osoba jest jak rodzina
    http://stylish-business.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wytrwałam do końca i fajny post ;))

    http://julajulia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza xDDD
    Co do posta to myślę, że to bardzo dobry temat, ja też kiedyś miałam fałszywą przyjaciółkę ;(
    Pytałaś o obserwację, więc ja już ♥♥♥ teraz ty http://nothing-by-nothing.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. ja wytrwałam ! :D mi tam starcza chłopak ♥
    www.allex096.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się z Tobą w 100% - lepiej mieć jedną prawdziwą przyjaciółkę / przyjaciela niż mnóstwo fałszywych!

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się - lepiej mieć jednego prawdziwego przyjaciela niż setki fałszywych...
    Pytałaś o obserwacje - ja już od dawna obserwuje.
    Pozdrawiam!

    klaudr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje przyjaźnie się posypały wraz ze zmianami szkół i wyjazdem niektórych osób ale masz racje, że lepiej jest mieć jedną zaufaną osobę niż wielu fałszywych
    sart-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie napisane :)
    Zgadzam się z tobą lepiej mieć jednego przyjaciela niż tłum fałszywych.
    Pozdrawiam :*
    tyglysia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. zgadzam się 1 prawdziwa przyjaciółka jest lepsza od 3 lub 4 przyjaciółek bo tylko tej jednej prawdziwej można naprawdę zaufać . Zaobserwowałam teraz twoja kolej

    OdpowiedzUsuń
  15. Całkowicie się z Tobą zgadzam. I dotrwałam do końca. Świetne zdjęcia :D

    imagine-yuki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. W 100% się z tobą zgadzam! No i otaczanie się w gronie jednej, dwóch osób wcale nie znaczy, że nie ma się przyjaciół czy znajomych ale to, że wolimy mieć przy sobie zaufane osoby :)

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie: SPIKED-SOUL.BLOGSPOT.COM i może zaobserwujesz :)
    Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia!

    OdpowiedzUsuń
  17. też kiedyś miałam takie fałszywe "przyjaciółki", straszna sprawa :(
    http://xkaroolblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja chyba zaczynam mieć podobną sytuacje. :( Ale niestety,takie już jest życie.Być może zaprzyjaźnie sie jeszcze z kimś innym.Jestem dopiero w pierwszej gim więc... :)
    Pozdrawiam :>
    kaamaam-blogg.blogspot.com
    Ostatnie dni rozdania!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam się, lepiej jedna niż wiele fałszywych. Choć czasem nawet ta jedna fałszywa :/ http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam dwie przyjaciółki które znam od przedszkola i nigdy sie na nich nie zawiodlam, ale w tym roku w gimnazjum spotkalam na swojej drodze inne cudowne osoby, ale nasza przyjaźń i tak przetrwała :)
    Obs ? :)
    paula--paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo pouczający post. W 100% się z Tobą zgadzam. Pytałaś o obserwowanie, ja już :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa historia. Takie momenty w życiu dużo nas uczą :)

    http://martusiadlawszystkich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Też przeszłam przez fałszywą przyjaźń ,ale teraz wiem kto jest prawdziwym przyjacielem :)
    carolinaa-carolinaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyrwałam do końca ;) bardzo fajny post, ja też uważam ze lepiej mieć jedna zaufana przyjaciółkę niż kilka fałszywych..
    nataliaasworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajna historia ;)
    Pytałaś o wspólną obserwację, ja już :) Twoja kolej ;*
    Mój blog: http://mylifeisbeautiful304.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. I dobrze, je*ać fałszywych przyjaciół! : )
    Zapraszam - http://muminek-enter.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Znam to, aczkolwiek nie warto zawracać sobie głowy przyjaźniami "na całe życie" w tak młodym wieku i na siłę starać się takie relacje podtrzymywać, sprawiać, aby "trwały bo jeśli jest to uczucie prawdziwe - na pewno przetrwa, jeśli nie - nigdy nie było warto się męczyć :)
    Trzymaj się ciepło ♥
    Obserwujemy? ;)

    CUTE†HORROR

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczne zdjęcia :)
    Pytałaś o wspólną obserwację. Ja już. Teraz Twoja kolej ♥

    http://moje-zycie-olka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny post. :)))
    Lepsza jedna prawdziwa niż 5 fałszywych. c;
    Obserwuję.
    Pozdrawiam
    Maja ♥
    http://friend-ffriend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja też uważam, że lepsza jedna prawdziwa niż kila fałszywych. :))
    Obserwuję
    Pozdrawiam
    Maja ♥
    http://friend-ffriend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Eh niestety fałszywi przyjaciele to chyba najgorsze co może być... ja również wolę mieć jedną lub dwie zaufane przyjaciółki niż masę fałszywych :)

    Pytałaś u mnie o obserwacje- ja już obserwuję i liczę na uczciwy rewanż ;)
    KLIKNIJ aby odwiedzić mojego bloga ♥

    OdpowiedzUsuń
  32. Pytałaś o obserwację- ja już, teraz ty+ piękny, szczery i napisany całym sercem post! ;)

    planetamarzycielki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja w swoim życiu przeżyłam fałszywą przyjaźń,pewna "przyjaciółka" zwracała się do mnie gdy tylko coś chciała ale gdy ja prosiłam o pomoc to ona nigdy nie mogła.Teraz mam prawdziwą przyjaciółkę i to prawda- lepiej mieć 2 kochane przyjaciółki niż 13 wrednych i fałszywych ps: pozdrów swoją BFF
    Obserwujemy?
    http://kwiatowa-herbata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne zdjęcia ;D
    http://milenaabloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Też miałam do czynienia z taką przyjaźnią.
    Mam tam jakąś zgraną grupkę ale z tej grupki to ufam tyko 2-3 osobą:)

    magiczna-moda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. :-)) Ciekawy post :-) i fajne zdjecia :-) nazwa bloga naprawde super!
    Moze obserwacja? zacznij i daj znać u mnie:

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. mądry post :)
    niktniezabierzemarzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. mądry post:)
    zapraszam do nas: best-frieend.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Masz rację, warto mieć prawdziwego przyjaciela, niż kilku fałszywych! :)
    Pozdrawiam.

    www.Klaudia12-klaudunia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Też jestem zdania, że lepiej jest mieć jedną prawdziwą przyjaciółkę niż masę fałszywych znajomych.
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja i moja BFF też miałyśmy próby przyjaźni jednak wszystko się ułożyło i jesteśmy praktycznie nierozłączne ;)
    Zapraszam do siebie:
    http://dorte-life-style.blogspot.com/
    Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń
  42. ja naprawdę wiele razy przejechałam się na fałszywych osobach ,ale rok temu poznałam prawdziwą przyjaciółkę i na razie jest dobrze i nie wyobrażam sobie , że ona może okazac się fałszywa :)
    Obserwuje i liczę na rewanż ;*
    www.greenpinkandcafe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Zgadzam się z tym co napisałaś,lepiej mieć jedną przyjaciółkę albo na prawdę mało takich zaufanych osób niż całą masę.Ja się tak w tym roku zawiodłam na jednej 'przyjaciółce' ale na szczęście mam jeszcze 2 bardzo zaufane.Mam prośbę czy możesz kliknąć w link o nazwie pod ostatnią notką http://daquerre.blogspot.com/2014/05/odpowiedz-na-kolejny-tag.html lub w banerek Sheinside?Będę bardzo wdzięczna.Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  44. Co prawda to prawda ;) Lepsza jedna prawdziwa niż 10 fałszywych :C
    http://kwiatonator28.blogspot.com/
    obserwuję i liczę na rew :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Zgadzam się z Tobą w 100% :) Lepiej mieć jednego zaufanego i prawdziwego przyjaciela, niż grono fałszywych.

    milky0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Jestem takiego samego zdania, mam jedną przyjaciółkę Ingę która jest najlepsza pod słońcem i nie wyobrażam sobie mieć kolejnej bo z Ingą dogaduje sie najlepiej :)
    indyjskipalisander.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. mądrze piszesz :)

    http://wielkademolka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Powiem szczerze ,że też tak miałam ;( i współczuję tym który też tego doświadczyli.
    Pozdrawiam http://kreatywnie-w.blogspot.com
    Zaobserwowałam;***

    OdpowiedzUsuń
  49. Znam to fałszywość, niektórych nie zna granic. Świetny blog :)
    Zapraszam http://onlyonesmileofhope.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń